leszno7

Na leszczyńskim szlaku smaku

We wtorek ruszyłem w podróż, niedaleką, bo do Leszna, ale zawsze podróż. Pociągi schludne, czyste i wygodne, ale dworzec Poznań Główny, to zawsze koszmar i wcale nie będę przyłączał się do krytyków, którzy ochrzcili go nazwą chlebak, bo może wyglądać, jak kosz na śmieci, ale mówię o jego użyteczności. On jest od czasów Europ 2012 […]

Tam, gdzie przystawka jest deserem, a deser przystawką

Kolejna karta w salon z ogrodem i kolejne smaczne chwile w towarzystwie właścicielki lokalu Pani Magdy Konowalskiej. Lubię te spotkania, bo nie tylko rozmawiamy o jedzeniu, ale jak to mówią starożytni Polacy, także o życiu. Tym razem była także z nami Ela, która od pewnego czasu jest pod wrażeniem kulinarnych kompozycji szefa kuchni Wojciecha „Carlosa” […]

Wypad za miasto. Na obiad szynobusem

Czasami warto ruszyć się z Poznania. I nie mówcie, że nie ma czasu. Ja pojechałem do Wolsztyna pociągiem, a właściwie szynobusem. Tam moi znajomi odebrali mnie i zawieźli do Ostoi Chobienice, gdzie od niedawna w resorcie ze spa, stadniną i hotelem, działa restauracja. Zjadłem bardzo dobrze. Stek miał być blue, to taki test z mojej […]

walenty3

Walentynkowy i ostatkowy test smakowy

Sporo czasu spędziliśmy ostatnio w Pasteli na degustacji, dopracowywaniu i fotografowaniu dań do menu walentynkowe i ostatkowego. To były smaczne doznania. Oto owoc naszej pracy wraz z szefem kuchni Marcinem Michalskim. Zaczniemy od karty na Walentynki. Zupa Afrodyty – to bardzo nietypowa zupa rybna, bo jej smak jest bardzo subtelny, złamny aromatami pomidorów, które jednak […]

Co słychać w ogrodzie z salonem

Wiem wiem restauracja nazywa się salon z ogrodem, ale po raz pierwszy udało mi się wreszcie zjeść w ogrodzie i jak zauważyłem zdecydowana większość gości wybiera opcję ogrodową, stąd w okresie letnim, lokal powinien się nazywać ogród z salonem, bowiem rolę głównej sali przejmuje ogród. Co jadłem? Dużo jadłem, a właściwie degustowałem, a to widomy […]