papierowka3

Papierówka, jakiej nie znałem

Oki, czasami trzeba się przyznać do swojej niewiedzy. Takiej Papierówki to ja nie znałem. Co więcej, mocno sceptycznie spoglądałem na ocenę Gault&Millau, który umieścił ten poznański lokal w 2016 roku w swoim przewodniku po raz pierwszy. No tak, ale ostatni raz byłem na takiej kolacji degustacyjnej, którą przygotowywał poprzedni szef kuchni Olek Brych. Utkwił mi […]

rr2

Stek z kalafiora na relaksie

W zeszłym roku pisałem Wam o steku z kalafiora, to była moja pierwsza wizyta u Andrzeja Gołąbka w Republice Róż. Zaprzyjaźniliśmy się i jestem nieomal na każdej sezonowej karcie w tym wyjątkowym miejscu. Zaczął się sezon na „stekowe” kalafiory więc z niecierpliwością czekałem, aż się pojawią u Andrzeja. No i wreszcie, ale ja nie za […]

BLOG1

Tatar z wołowej pikawki

Tak, tak to nie pomyłka. Tatar z serc wołowych! Kto w Poznaniu może się odważyć na podawanie takiego specjału. Odpowiedź jest nieskomplikowana i oczywista. Tylko Toga. Podaje go już od ho ho i jeszcze dłużej, ale wstyd się przyznać, ja ten specjał zjadłem dopiero teraz. Nie, żeby jakieś opory, bo podroby lubię i wciąż marzę […]

leszno7

Na leszczyńskim szlaku smaku

We wtorek ruszyłem w podróż, niedaleką, bo do Leszna, ale zawsze podróż. Pociągi schludne, czyste i wygodne, ale dworzec Poznań Główny, to zawsze koszmar i wcale nie będę przyłączał się do krytyków, którzy ochrzcili go nazwą chlebak, bo może wyglądać, jak kosz na śmieci, ale mówię o jego użyteczności. On jest od czasów Europ 2012 […]

wanda5

Łukasz i Lechu opanowali Kuchnię Wandy

Swego czasu napisałem tekst o trochę przewrotnym tytule „Po co komu degustacje” gdzie napisałem m.in.: Po to, by przeżyć wiele wspaniałych smaków. Pewnie czekacie na oceny, ale jak już wspomniałem kiedyś przy podobnych okazjach, to nie pora i czas na stawianie cenzurek. Ani nie jest to festiwal, gdzie płacąc 15 zł za dwa degustacyjne dania […]