malta2

Na Maltę na schabowego

Bez biletów lotniczych, odpraw, no i na polskiego schabowego na Maltę. Tak może być tylko w Poznaniu. Zresztą u nas Malta kojarzy nam się bardziej z jeziorem niż wyspą na Morzu Śródziemnym. Kiedy kilka lat temu wybieraliśmy się z Elą na wakacje na Maltę, znajomi ze zdziwieniem zapytali: – Na pole campingowe nad Maltą jedziecie, […]

leszno7

Na leszczyńskim szlaku smaku

We wtorek ruszyłem w podróż, niedaleką, bo do Leszna, ale zawsze podróż. Pociągi schludne, czyste i wygodne, ale dworzec Poznań Główny, to zawsze koszmar i wcale nie będę przyłączał się do krytyków, którzy ochrzcili go nazwą chlebak, bo może wyglądać, jak kosz na śmieci, ale mówię o jego użyteczności. On jest od czasów Europ 2012 […]

Kalarepka przypomniała mi o wiośnie

Ela wczoraj przyniosła wiosnę z Rynku Jeżyckiego. Dwa malutkie kalarepki, ale z dość pokaźnym pióropuszem liści. Cena, pewnie powiecie, że bajońska, wcale nie, złotówkę za sztukę. W głowie pojawiał się gonitwa myśli, jak ją wykorzystać niemal w całości, tym bardziej że zaplanowaliśmy niezwykle klasyczny obiad, to tak w temacie mielonych, schabowego. Najpierw przyszedł mi do […]