leszno7

Na leszczyńskim szlaku smaku

We wtorek ruszyłem w podróż, niedaleką, bo do Leszna, ale zawsze podróż. Pociągi schludne, czyste i wygodne, ale dworzec Poznań Główny, to zawsze koszmar i wcale nie będę przyłączał się do krytyków, którzy ochrzcili go nazwą chlebak, bo może wyglądać, jak kosz na śmieci, ale mówię o jego użyteczności. On jest od czasów Europ 2012 […]

wanda5

Łukasz i Lechu opanowali Kuchnię Wandy

Swego czasu napisałem tekst o trochę przewrotnym tytule „Po co komu degustacje” gdzie napisałem m.in.: Po to, by przeżyć wiele wspaniałych smaków. Pewnie czekacie na oceny, ale jak już wspomniałem kiedyś przy podobnych okazjach, to nie pora i czas na stawianie cenzurek. Ani nie jest to festiwal, gdzie płacąc 15 zł za dwa degustacyjne dania […]

DSC_2167male

Wróciłem na tatara

Tak jak wspomniałem wróciłem do Restauracji Ratuszova Poznań by zjeść tatara. Nie myślałem, że będzie to tak szybko, ale spotkaliśmy się tam z moim znajomym smakoszem z Leszna, właścicielem La Calma, Panem Waldemar. Zjedliśmy jeszcze schab, wspaniała kompozycja i deser. To był dobrze spędzony wtorkowy lunch. No i mogę powiedzieć, że mam spore rozeznanie w […]

strych7

Kuchnia & Strych – wieprzna kolacja

W Obornikach Wielkopolskich od ubiegłego roku jest miejsce z absolutnym smakiem. Dawny Młyn Dahlmana, który z każdym rokiem tracił swój blask, ostał przywrócony do życia dzięki artystycznym wizjom Darii Kita Nadstaga, która tchnęła nowego ducha do wnętrz przygotowując tu wspaniały lokal pod restaurację z otwartą kuchnią. Młyn zyskał także smak za sprawą kulinarnych umiejętności i […]

Mój debiut w Lesznie

W minioną sobotę wybrałem się do Leszna. Zaprosiła mnie tam moja przyjaciółka Ewelina Stanek, która weekendowo tam pracuje. Trochę pojedliśmy, ale sporo porozmawialiśmy z właścicielem La Calmy, Waldemarem Kaniewskim, który też gotuje, o jego lokalu i leszczyńskiej gastronomii. Oczywiście zjadłem też, była kaszanka z kozim serem i konfiturą z czerwonej cebuli oraz żeberka. Kompozycja z […]